Ale Jazda

Co spakować do Azji czyli Ale Jazda na walizkach

Co spakować w podróż to chyba jedno z najczęstszych pytań jakie będziemy sobie zadawać przed wyjazdem, czy to na urlop czy na dłuższy czas. Wiadomo też, że inne dylematy będzie miała ona a inne on. Początkowo mieliśmy zamysł na stworzenie listy pakowania na podróż dookoła świata. Ciężko jednak pomyśleć o uniwersalnym ekwipunku, który sprawdzi się w każdych warunkach. W końcu podróż taką można zacząć od dowolnego miejsca na ziemi, trafiając tym samym na zupełnie rożne warunki. My swoją przygodę zaczęliśmy w Azji i tu spędziliśmy już 10 miesięcy! Dlatego możemy doradzić co spakować do Azji a co będzie zbędnym balastem.

Co spakować do Azji

Ubrania

Będąc w podróży lubimy czuć się sobą i nosić to co lubimy. Wzięliśmy więc to w czym czujemy się komfortowo, zapominając czasem o aspekcie praktycznym. Spodnie khaki o 3 długościach to zdecydowanie nie nasz klimat. Postawiliśmy za to na aktywną odzież sportową, ale w naszej szafie znalazły się też pozycje wyjściowe czy imprezowe. W końcu ta podróż to nasze życie. Niestety zabraliśmy też sporo niepotrzebnych rzeczy, których udało nam się pozbyć. Poniższa lista będzie optymalna na dłuższy czas. Jadąc na urlop można ją spokojnie redukować. Oczywiście w zależności od kraju.

 co spakować do azji dziewczyna

Ona

2 x shorty
1 x spodenki aktywne (uniwersalne do ćwiczenia i do wody)
1 x getry aktywne z lycry (do ćwiczenia, na trekking, do samolotu, autobusu. Raczej odradzam zwykle bawełniane bo się wyciągają w kolanach po jednym użyciu)
1 x spódnica
2 x sukienki (jedna lekka, jedna bardziej wyjściowa)
1 x długie lekkie spodnie
2 x koszulki aktywne (sport, trekking)
3 x koszulki na co dzień (co najmniej 1 bez dekoltu i zakrywająca ramiona)
1 x lekka koszula z długim rękawem
1 x koszulka termiczna z długim rękawem
1 x bluza (do samolotu, autobusu – klimatyzacja w Azji to inny poziom)
1 x koszulka do pływania (najlepiej z długim rękawem)
2 x kostium kąpielowy

1 x kurtka przeciwdeszczowa

Bielizna
Wiele dziewczyn mówi, że staniki są zbędne. Ja się z tym nie zgodzę. 1-2 normalne biustonosze (no może nie koronkowe!) i sportowe to dla mnie must have. Na plaży i w dziczy można sobie latać w kostiumie albo i bez niczego pod bluzką, ale do sportu czy do sukienki jednak lepiej mieć odpowiedni stanik w zanadrzu. No i o biust w końcu też trzeba dbać 🙂

Za to bawełniane galoty i koronki polecam zmienić na sportowe, szybkoschnące gatki. Wasz tyłek Wam za to podziękuje!

Zbędny balast:
– jeansy – no chyba, że lecicie gdzieś gdzie będzie chłodniej
– cieplejsza kurtka – o dziwo użyłam jej już w pierwszym tygodniu w Bangkoku a potem jeszcze w górach Wietnamu i na wulkanach w Indonezji. Ale jeśli nie planujecie górskich terenów czy wulkanów to bluza i lekka kurtka w zupełności wystarczą. A nawet i wulkan można tak przetrwać.

– jakiekolwiek rzeczy, które może włożycie – nie włożycie ich, będziecie chodzić w ulubionych ciuchach. A jak czegoś Wam zabraknie to dokupicie na miejscu, za grosze.

On

2 x shorty
1 x spodenki aktywne (uniwersalne do ćwiczenia i do wody)
1 x długie, lekkie spodnie
3 x koszulki aktywne
3 x koszulki lub koszule na co dzień
1 x koszula z długim rękawem
1 x zestaw bielizny termicznej
1 x ciepła bluza
1 x kurtka przeciwdeszczowa

1 x spodenki i koszulka do pływania

Zbędny balast

– ciepłe spodnie trekkingowe – przydadzą się tylko w chłodne miejsca (góry, wulkany). Można spokojnie połączyć bieliznę termiczna z lżejszymi spodniami.

Jeżeli chodzi o ubrania na co dzień, lepiej zabrać mniej niż więcej. Na miejscu będziecie mieli nie jedną okazję by coś sobie dokupić. Ba, będziecie wręcz w pewnym momencie tego chcieć i wtedy wolne miejsce w bagażu bardzo Wam się przyda.

 

Buty

co spakować do Azji buty

– lekkie buty do biegania z dobra podeszwą – nie lubimy butów typowo trekkingowych. Buty do biegania mniej ważą i można je łatwo wsadzić do bagażu, są przewiewne no i przede wszystkim można w nich też ćwiczyć! Weszliśmy w nich na Fuji i na wulkany w Indonezji i nie było najmniejszego problemu.

– sportowe sandały – przetrwają każde warunki, można w nich chodzić w wodzie i założyć tam, gdzie buty kryte mogłyby nie przeżyć. Potem można je łatwo i szybko wymyć.

– japonki – to chyba sprawa oczywista: pod prysznic, na plażę, na co dzień

– z racji tego, że przez prawie 4 miesiące byliśmy w krajach bardzo rozwiniętych, dokupiliśmy sobie na miejscu bardziej casualowe buty do miasta.

Zbędny balast

– buty do pływania – jeśli nie jedziecie na Filipiny, nie włożycie ich ani razu. W krajach takich jak Kambodża, Tajlandia, Wietnam będą Wam tylko ciążyły w plecaku.

Jeśli nosicie rozmiar damski 40+ lub męski 45+ to lepiej zaopatrzcie się dobrze w obuwie, którego możecie potrzebować. Niestety takie rozmiary w Azji są bardzo ciężkie do zdobycia.

 

Akcesoria

co spakować do Azji akcesoria

  • ręcznik szybkoschnący – niezbędnik!!!
  • wkładka do śpiwora – bawełniana lub jedwabna. Przypomina zwykły śpiwór, z tym, że jest ultra cienka, lekka i zajmuje mało miejsca. Przyda się w miejscach gdzie czystość pościeli jest wątpliwa, w dormie (żeby się czymś osłonić przed wzrokiem innych i przed klimatyzacją), żeby schować się przed owadami. My używaliśmy prawie codziennie.
  • czapka z daszkiem lub kapelusz
  • buff – wspaniała rzecz o wielu zastosowaniach. Można go używać jako szalika, czapki, maski a nawet gumki do włosów!
  • nerka – przyda się na podręczny ekwipunek, na wyjście zamiast torebki
  • drybag – na wszelkie wypady w morze
  • chusta plażowa – zamiast ręcznika plażowego oczywiście, ale można z niej zrobić spódnicę czy sukienkę
  •  worek na plecy – na krótsze wycieczki
co spakować do Azji

Kosmetyki i higiena

Większość kosmetyków jest powszechnie dostępna, jednak jest kilka rzeczy o które trudno. Zatem co spakować do Azji?

  • tampony! – jest to zdecydowanie towar deficytowy, a na pewno luksusowy. W niektórych krajach takich jak Tajlandia można je gdzieś dostać, ale w Kambodży, Wietnamie, Laosie czy nawet na Tajwanie może już być to bardzo skomplikowana i czasochłonna misja. Dla wszystkich dziewczyn rozważających kubeczki menstruacyjne dodam tylko, że często nie ma nawet gdzie umyć rąk a stan azjatyckich toalet mocno odbiega od europejskich standardów. Także owszem można mieć, ale nie jako jedyną opcję.
  • krem do twarzy – tu wszystko chce Cię wybielić
  • krem z filtrem (minimum 50) – ceny kremów w Azji są zdecydowanie wyższe, a niektóre kremy to chyba podróbki bo nic nie chronią
  • kosmetyki do włosów blond – szampony, odżywki, farby –  normalnym sklepie nie uświadczysz. Uwaga też na niektóre lokalne szampony, które przyciemniają włosy. Lepiej zawsze sprawdzić etykietę.
  • tusz do rzęs – wiadomo, że czasem się przydaje. Europejskie marki to w Azji większy wydatek. Jakość lokalnych jest bardzo różna a cena też wysoka. No i prawie wszystko jest wodoodporne.

Apteczka

  • probiotyk – na pytanie o probiotyk odsyłali nas po jogurt
  • elektrolity, węgiel, Nifuroksazyd – zestaw ratunkowy na zatrucie pokarmowe
  • leki przeciwbólowe
  • plastry i spray odkażający
  • clotrimazolum – nawet do profilaktyki grzybicy
  • leki na często nękające Was dolegliwości, które mogą Was dopaść w podróży


Nie warto zabierać ze sobą wszystkich możliwych leków na wszelki wypadek. Dostęp do lekarzy w miastach nie jest skomplikowany a zapisane leki wydawane są w przychodni lub szpitalu tuż po wizycie. Jak macie dobre ubezpieczenie to nie zapłacicie za to ani grosza.

W co się spakować?

Organizery

organizer podróżny

Zanim w ogóle przejdziemy do tematu plecaków i walizek, najpierw kwestia organizacji ubrań i całej reszty ekwipunku. Wkładanie do bagażu pojedynczych sztuk odzieży, bielizny czy elektroniki naprawdę mija się z celem. Znalezienie czegokolwiek w takim układzie, zwłaszcza w klasycznym plecaku, będzie kosztowało wiele czasu i nerwów. A rzeczy trzeba szukać codziennie, kilka razy dziennie, zwłaszcza śpiąc w dormach gdzie nie ma miejsca na rozpakowanie podróżniczego dobytku.

Na taką okoliczność polecamy zakupić organizery podróżne, czyli leciutkie saszetki na suwak, w które możemy powkładać nasze rzeczy, segregując je na kategorie, np. spodnie, koszulki, bielizna, elektronika etc. Organizery nie zabiorą nam cennego miejsca w bagażu, za to sprawią że będziemy mieć w nim porządek i pakowanie, rozpakowywanie i szukanie rzeczy stanie się bardzo proste. Nasze saszetki maja dodatkowo różne wielkości i  przezroczyste wierzchy, przez co łatwo rozpoznać ich zawartość. Każde z nas ma po 3 większe i 1 mniejszy organizer. Można je kupić np. w znanym szwedzkim sklepie z meblami i wszelkimi akcesoriami do domu 😉

Plecak czy walizka?

Na długą podróż zdecydowanie odradzamy klasyczne walizki na kółkach, a już zwłaszcza takie na 4 małych, co to pięknie i wygodnie wyglądają pchane na równej i gładkiej podłodze na lotnisku. Nawet na krótszy wypad będzie to mało wygodne i niepraktyczne. Azjatyckie miasta często nie są przystosowane do ruchu pieszych, nie ma chodników a jak już są to nie ma wygodnych podjazdów żeby swobodnie poruszać się z walizką. Poza miastami często nie ma normalnych dróg a na niektórych wyspach jest tylko piaszczyste wybrzeże i wtedy nie ma innej opcji jak niesienie całego dobytku na rękach.
Plecak podróżny
Klasyczny plecak będzie najpraktyczniejszym rozwiązaniem, zwłaszcza, że przy obecnym wyborze każdy znajdzie coś dla siebie. Pakowany od góry lub rozpinany jak walizka, z systemem wentylującym plecy, z nieprzemakalnego materiału, czarny, różowy… Jedyne o czym trzeba pamiętać to pas biodrowy i wodoodporny ochraniacz. Bez tego ani rusz. Najlepiej kupić plecak, w domu wypełnić go odpowiednim balastem i przetestować czy wszystko w nim gra, a jeśli nie to wymienić na inny. Wygoda to podstawa bo będziecie z nim spędzać kupę czasu. Ja przemyślałabym jeszcze raz mój zakup. Po pierwsze, 60 L zamieniłabym na coś mniejszego, dopingującego do spakowania mniejszej ilości rzeczy i co ewentualnie można zabrać do samolotu jako bagaż podręczny. Na dłuższą metę bardzo się to opłaca. Po drugie, wybrałabym całkowicie rozpinany plecak bo jednak wyciąganie wszystkiego, kiedy potrzebujesz czegoś co jest na dnie, bywa irytujące.
Druga opcja to walizka na kółkach terenowych, która ma opcję transformacji w plecak. Kilka zmian w zapięciach i można ją wrzucić na plecy, przy czym jest to bardzo wygodne, z pasem biodrowym i ma jeszcze opcję doczepienia z przodu mniejszego plecaka, który jest dołączony do kompletu. Po ponad roku użytkowania możemy jednak stwierdzić, że nie jest to rozwiązanie idealne. W walizce Pawła oba kółka są już do wymiany. Niestety nie przetrzymały filipińskiej wilgoci i rozsadziło  je od środka. Intensywne użytkowanie spowodowało też kilka przetarć w głównym bagażu a mały plecak puścił na szwach.

Także najlepiej się zastanowić i wybrać rozwiązanie optymalne dla siebie.

A jak było u Was? Może chcecie podzielić się Waszymi poradami co spakować do Azji?
Podoba się? Udostępnij... 🙂 Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest