Ale Jazda

Czy Japonia jest droga? Ceny w Japonii i oszczędności.

Ceny w Japonii to temat wielu plotek i legend. Wielokrotnie słyszeliśmy „Jak pojedziecie do Japonii to zobaczycie” albo „Tam wszystko jest takie drogie”. Czy to prawda? Tak i nie. Na tle Azji południowo – wschodniej faktycznie ceny w Japonii są kosmiczne, ale już porównując do Europy zachodniej wychodzi to bardzo podobnie. Wiele zależy też od oczekiwań, stylu podróżowania i samej trasy. Ale może zacznijmy po kolei.

Transport

Ceny w Japonii transport

Pociąg

Tak, pociągi dalekobieżne są bardzo drogie. I to bardzo. Przykładowo bilet na trasie Tokio – Osaka to wydatek rzędu 500 zł. Dla planujących poruszanie się tym środkiem transportu zaleca się wykupienie Japan Railway Pass, czyli biletu pozwalającego na nieograniczoną liczbę przejazdów przez kolejnych 7, 14 lub 21 dni. Bilet taki można nabyć jedynie poza terytorium Japonii a cena najtańszego zaczyna się od około 1000 zł.

Pociągi lokalne są zdecydowanie tańsze. Ceny zależą oczywiście od odległości i oscylują między 20 – 80 zł.

Cenę za przejazd najłatwiej sprawdzić za pomocą aplikacji Google Maps, która przy wyborze opcji transportu publicznego wskaże nam dokładną kwotę za osobę dorosłą.

Samolot

Loty krajowe są tańszą alternatywą dla kosztownych pociągów. Rezerwowane z wyprzedzeniem, naprawdę wychodzą bardzo ekonomicznie. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę sezon, lokalne święta, bagaże itp. Najpopularniejsi tani przewoźnicy to Vanilla Air oraz Peach Airlines.

Komunikacja miejska

Ceny w Japonii komunikacja miejska

Przemieszczanie się w miastach w Japonii jest proste, sprawne i wychodzi dość ekonomicznie. W większości miast można kupić bilety dzienne na metro lub autobus za około 500 jenów (około 20 zł). Zdecydowanie polecamy taką opcję ponieważ bilety jednorazowe są jednak dość drogie.

 

Oszczędności

autostop w Japonii

Najlepszą formą oszczędności na transporcie jest autostop, który w Japonii działa bardzo dobrze. Japończycy to bardzo życzliwy naród, który z chęcią służy pomocą. Niektórzy nawet pomimo tego, że nie mówią po angielsku, podwiozą nas do celu i będą zabawiać rozmową po japońsku. My przez ponad 3 tygodnie jeździliśmy praktycznie tylko na stopa i nigdy nie czekaliśmy dłużej niż 30 minut. Poznaliśmy przy okazji wielu ciekawych ludzi. Polecamy! 🙂

Nocleg

Airbnb

Najtańszą opcją noclegu w Japonii jest Airbnb. Pokój można znaleźć już za około 100 zł za dobę, jednak trzeba rezerwować z wyprzedzeniem. Zazwyczaj warunki są też bardzo podstawowe a łazienka wspólna dla wszystkich gości.

Hostel

Łóżko w sali wieloosobowej to wydatek rzędu 100 zł/os. Czasem w tej cenie uda się zarezerwować prywatny pokój w hostelu. Cena oczywiście może się wahać w zależności od sezonu i lokalizacji. Najdroższy czas na wizytę w Japonii to wiosna, kiedy kwitną wiśnie oraz piękna, kolorowa jesień.

Hotel

Ceny hoteli, tak jak na całym świecie, zależą od miejsca i ilości gwiazdek. Najtańsze pokoje można zarezerwować za około 200-300 zł. Na te bardziej luksusowe trzeba przeznaczyć tysiące.

Oszczędności

Couchsurfing

Couchsurfing w Japonii

Ceny noclegów można zredukować do zera korzystając z Couchsurfingu. Nie jest to takie proste jak np. na Tajwanie, ponieważ Japonia jest bardzo popularną destynacją turystyczną i wiele osób korzysta z tego portalu. Gospodarze mają więc często komplet gości na cały miesiąc. Także lepiej wysyłać zapytania z odpowiednim wyprzedzeniem. Poza tym, trzeba mieć na względzie to, że Couchsurfing to nie tylko darmowy nocleg. To także możliwość poznania lokalnych mieszkańców, spędzania z nimi czasu, mieszkania w ich domach. Jest to wspaniałe doświadczenie, ale jeśli liczycie na warunki hotelowe, to możecie się przeliczyć. Trzeba dostosować się do warunków gospodarzy. Możemy spać razem z nimi w jednym pokoju (mieszkania w Japonii są często niewielkich rozmiarów), mogą poprosić nas o opuszczenie mieszkania na czas kiedy będą w pracy, etc. My korzystaliśmy z CS przez cały okres pobytu w Japonii i mamy tylko i wyłącznie dobre wspomnienia. To zupełnie inny sposób odbioru lokalnego życia i kultury. Przeczytajcie koniecznie czym jest Couchsurfing i jak z niego korzystać.

Urban camping

Urban camping w Japonii

Nasz luksusowy nocleg w parku w Tokio

Kolejną możliwością zaoszczędzenia kilku tysięcy jenów jest nocleg w parku lub pod namiotem. Tzw. urban camping jest w Japonii popularny wśród młodych ludzi, których nie stać na hotele i hostele. Latem temperatury pozwalają na spanie w parku nawet bez namiotu. Jeżeli chcecie jednak mieć daszek nad głową, poszukajcie ustronnego miejsca, gdzieś między drzewami lub krzakami. Będzie to zarówno komfortowe dla Was, jak i dla innych ludzi.

Poza miastami też można z powodzeniem spać na dziko pod namiotem. Gdybyście mieli jakieś pytania, odsyłamy Was do Magdy i Łukasza z Podróżnych Opowieści, którzy mają najświeższe informacje w tym temacie.

Manga Kissa

Manga Cafe lub Manga Kissa to rozwiązanie noclegowe zyskujące coraz większą popularność zarówno wśród samych Japończyków, jak i budżetowych podróżników. Wielu młodych, mało zarabiających lub bezrobotnych nie stać na własne M, dlatego chętnie spędzają oni noce w Manga Cafe. Co to takiego i jak to wygląda? To miejsce w którym można czytać lub oglądać mangę w wydzielonych, zamykanych na drzwi boksach. W każdym jest rozkładany fotel oraz biurko i gniazdko. Można więc przespać się w fotelu lub na kawałku podłogi. Dodatkowo większość takich miejsc oferuje nielimitowane napoje a niektóre również dostęp do prysznica za dodatkową opłatą. Box można wynająć na godziny lub na noc (7h). Cena za noc to około 1500 – 2000 jenów, natomiast w ciągu dnia jest zazwyczaj sporo taniej.

Jedzenie

Na tle całej Azji południowo – wschodniej, wyżywienie w Japonii wychodzi sporo drożej. Co nie oznacza, że nie ma tańszych opcji. Jak zawsze, trzeba tylko odrobinę poszukać.

Bary i restauracje

Ceny w Japonii jedzenie

Sashimi za 500 jenów przy targu rybnym Tsukiji

Radzimy omijać turystyczne restauracje, które zdzierają z nieświadomych o wiele większe kwoty. Średnia cena za danie to 1 – 2 tysiące jenów (35-70 zł).

Oszczędności

Dobrze i za niewielkie pieniądze można zjeść w sieciówkach typu Yoshinoya, Tendon Tenya, Mitsuya oraz wielu innych. Cena za danie to około 500 – 600 jenów, czyli około 20 zł. Co można zjeść? Udon, ramen, sashimi, tempurę, oraz ryby, warzywa lub mięso z ryżem.

Jeżeli chodzi o sushi, niektóre restauracje liczą sobie po 300 – 600 jenów za talerzyk (12 – 24 zł) a w tańszych, bezobsługowych sieciówkach, gdzie zamawiamy przez coś w rodzaju tableta, ceny zaczynają się od 90 jenów, czyli około 3 -4 zł za talerzyk (2 kawałki). 

Ceny w Japonii sushi

Sklepy

Ceny jedzenia w sklepach są dość wysokie. Najdroższe, o dziwo, są owoce. Jedno jabłko lub brzoskwinia to wydatek co najmniej 6 zł! Przyrządzanie dań samodzielnie może być więc zbliżone w kwocie do jedzenia na mieście. Chyba że zapolujecie na promocje!

Ceny w Japonii

Oszczędności

Codziennie o godzinie 19 kontrolerzy jakości supermarketów obniżają ceny wybranych produktów aż do 50%. Są to zazwyczaj towary ze zbliżająca się datą przydatności do spożycia lub gotowe dania przygotowane danego dnia. Jest to dobra okazja żeby kupić dobrą rybę, sałatki, owoce, sushi, rożki ryżowe, pieczywo. My codziennie rozkoszowaliśmy się pysznym jedzeniem z przeceny, które jakością nie odbiegało od pozostałych towarów.

Ceny w Japonii

Cena takiego domowego posiłku nie przekraczała 15 zł za 2 osoby

Zwiedzanie i bilety

Zwiedzanie kraju kwitnącej wiśni nie należy do najtańszych. Większość atrakcji jest dostępna za opłatą a ceny biletów to co najmniej 500 jenów od osoby. W miastach takich jak Tokio czy Kioto wydanie 2.000 jenów dziennie na same wejściówki nie stanowi najmniejszego problemu. Nie wspominając nawet o parkach rozrywki takich jak Disneyland, DisneySea czy Universal Studios, za wstęp do których trzeba zapłacić ponad 7.000 jenów.

Ceny w Japonii zwiedzanie

Oszczędności

Nie ma zasadniczo złotego sposobu na oszczędzanie na biletach wstępu. Można jednak rozważyć następujące opcje.

  • Przeczytaj opinie o miejscu, do którego chcesz się wybrać. Może okazać się, że nie jest ono wcale tak atrakcyjne jak Ci się wydaje. Z naszej strony nie polecamy np. Tokio National Museum, którym byliśmy rozczarowani. Takie same odczucia mieliśmy w stosunku do wnętrz zamków, które nie miały absolutnie żadnego klimatu, wyglądały bardziej jak hotelowy korytarz wyłożony wykładziną, z pomalowanymi na biało ścianami i obrazkami. Drugi raz nie kupilibyśmy biletów do tych miejsc.
  • Postaw też na jakość a nie na ilość. Zastanów się co Cię interesuje i wybierz kilka najciekawszych miejsc w których spędzisz więcej czasu zamiast zaliczać wszystkie „po łebkach”.
  • Szukaj darmowych atrakcji i promocji.
  • Do niektórych miejsc da się wejść bez biletu. Na przykład do świątyni Kiyomizu Dera czy Golden Pavillon w Kyoto można prześlizgnąć się wyjściem. Kontrole biletów są jedynie za kasami a przy wyjściu nie ma bramy ani nikogo z obsługi. Nie korzystaliśmy z tej opcji bo o niej nie wiedzieliśmy. Dopiero wychodząc ze świątyń orientowaliśmy się, że można było tak zrobić. Podajemy więc info dalej, może się komuś przyda 😉
  • Kolejna opcja to biletowy recycling. Wiele biletów do świątyń to zwyczajne świstki papieru bez numeru czy daty. Pokazuje się je pracownikowi obsługi i na tym kontora biletu się kończy. Możesz więc poprosić kogoś wychodzącego o oddanie swojego biletu. Nie proś tylko Japończyka bo im takie rzeczy będzie ciężko pojąć 😉 Ale każdy backpacker z pewnością Was zrozumie i użyczy swojej wejściówki.
  • Zamień mainstreamowe, drogie atrakcje na te darmowe i mniej popularne. Może się okazać, że to strzał w 10 i jedyne w swoim rodzaju przeżycie. My zamiast do Disneylandu wybraliśmy się do opuszczonego parku rozrywki Dreamland i był to jeden z ciekawszych punktów naszej wizyty w Japonii. Zobacz koniecznie jak to wyglądało 🙂

Opuszczony park rozrywki Dreamland

Podoba się? Udostępnij... 🙂 Share on FacebookTweet about this on TwitterShare on Google+Pin on Pinterest
  • Pingback: Ceny w Azji - Tajlandia, Kambodża, Wietnam, Singapur, Japonia - Ale Jazda()

  • dobry wpis! Na pewno mi się przyda, kto wie może już niedługo 🙂
    Ostatnio ominęłam Japonię kosztem Australii, właśnie ze względu na ceny. Dobrze wiedzieć, że budżetowo też się da po Japonii podróżować. Pozdrawiam!

    • Ale Jazda

      Dzięki Ania 🙂
      Mamy nadzieje że informacje się przydadzą. Japonia wcale nie jest taka straszna finansowo jakby się wydawało.
      Pozdrawiamy!

    • Dzięki Ania 🙂
      Mamy nadzieję, że informacje się przydadzą. Japonia wcale nie jest taka straszna finansowo jakby się wydawało.
      Pozdrawiamy!

  • Magda

    Dzięki! Dużo przydatnych info, przyda się podczas wolontariatu w Japonii ;D!

  • Pingback: Podróżnicze pierwsze razy - Ale Jazda()

  • Joanna Mehlich

    jak dojechaliście z centrum Nary do tego parku? Jadę do Japonii pod koniec października i myślałam właśnie o zwiedzeniu tego miejsca 😀

    • Doszliśmy na piechotę. Jest to maksymalnie 30 minutowy spacer ze stacji Shin-Omiya lub Kintetsu 🙂